• Artykuł
  • Publikacja: 17.11.2016
  • Edycja: 17.11.2016
  • 0 
Festiwal legend polskich i czeskich

Dziewiąta edycja polsko-czeskiego festiwalu legend już za nami. Na scenie Ośrodka Kultury w Ołdrzychowicach Kłodzkich widzowie obejrzeli sześć młodych zespołów aktorskich. Każdy z nich pokazał się w nowej odsłonie, co nie ułatwiało zadania Jury.

 Legendy i podania są tworem ludu zamieszkującego dany obszar. Opowiadają o codziennym życiu i troskach mieszkańców. W sposób fantastyczny tłumaczą nieznane zjawiska przyrodnicze, odwieczne prawa i reguły rządzące światem. Fantazja ludu wprowadza w swoje opowieści elementy niezwykłe, czarodziejskie, zabobonne. I w ten sposób opowiadają legendy nasi młodzi aktorzy z Polski i Czech, na naszej ołdrzychowickiej scenie – wyjaśnia dyrektor festiwalu pan Krzysztof Pindral.

 

Jako pierwsza, na scenie wystąpiła grupa teatralna ze Szkoły Podstawowej im. Gen. Wł. Sikorskiego w Ołdrzychowicach Kłodzkich. Przedstawiła „Legendę o zamku na skale”. Poznaliśmy losy Neji, egzotycznej piękności, która mieszkała przez pewien czas w Trzebieszowicach. Za jej pobytu doszło tu do kilku tragicznych samobójstw. Dziewczyna posądzona o czary znika. Zostaje po niej tylko bransoleta i niedokończony obraz, odnalezione przez późniejszych właścicieli.

Scena jest na bogato, kolorowo, różnorodnie i niejednostajnie – zauważa Jury pod przewodnictwem Marioli Huzar, dyrektora Biblioteki Publicznej Gminy Kłodzko, przyznając im nagrodę za dekoracje i scenografię.

 

Po tych egzotycznych wrażeniach, na scenie pojawiła się estrada artystyczna ze Szkoły Podstawowej im. St. Mikołajczyka z Jaszkowej Dolnej. Zaprezentowała legendę pt. „Spotkanie z rozbójnikiem Janulką”. Historia ta wydarzyła się w lasach niedaleko Międzylesia. Grasował w nich rozbójnik zwany Janulką. Był on silny, odważny i sprytny. Bogaci ludzie nie mieli do niego szczęścia, gdyż ciągle na niego trafiali. Jak to w takich sytuacjach bywa, musieli za każdym razem oddawać swoje sakiewki wypchane złotem i klejnotami…

Ciekawa forma legendy, dynamiczne wykonanie, jej góralska tematyka - ocenia Jury i przyznaje im nagrodę za pomysłowość i oryginalność.

 

W trzeciej odsłonie, na scenę wkroczyli młodzi aktorzy z Zespołu Szkół w Wojborzu. Pokazali „Świteziankę” na podstawie ballady Adama Mickiewicza. Legenda opowiada historię dwojga zakochanych. Młodzieńca, który jest strzelcem i dziewczyny, o której nie wiadomo kim jest. Obydwoje spacerują nad brzegiem jeziora Świteź w blasku księżyca. Chłopak prosi dziewczynę o rękę i ślubuje jej wierność do końca życia. Niestety nie dotrzymuje danego słowa. Jego dusza już nigdy nie zazna spokoju. Bohaterowie toną razem w jeziorze, a ich dusze błąkają się w okolicach Świtezi…

Atmosfera tajemnicy i grozy, romantyczne sceny, zmienność i szczegóły – zdecydowanie przykuwają uwagę widza i dlatego Jury przyznaje im nagrodę za interpretację.

 

Czwarta grupa teatralna przyjechała ze Szkoły Podstawowej w Slatinĕ nad Zdobnicí (Czechy). Obejrzeliśmy legendę „Solná panna”. Arnoštka, leśna wróżka zakochuje się w węglarzu Krzysztofie. Za miłość do śmiertelnika, król lasu przemienia ją w solną postać i ukrywa w podziemnym królestwie. Krzysztof przy pomocy wróżek i dziwożony uwalniają Arnoštkę z zaklęcia. Niestety traci ona swą czarodziejską moc i staje się zwyczajną dziewczyną. Żyją długo i szczęśliwie…

Były różnorodne stroje, muzyka i taniec baletowy, zaskakiwała dojrzałość sceniczna aktorów – z pełną odpowiedzialnością Jury przyznaje im nagrodę za ogromne wrażenia artystyczne.

 

Piąta legenda została zagrana przez uczniów ze Szkoły Integracyjnej w Szalejowie Górnym. Poznaliśmy „Całą prawdę o Zagórskim szkielecie”. Historia nieszczęśliwego małżeństwa córki rozbójnika Małgorzaty, z właścicielem Zamku Grodno. Podły mąż, posądza żonę o zdradę i więzi ją w lochu. Zwłoki Małgorzaty zachowują się w zamurowanym lochu przez całe wieki…

Podczas akcji, zauważyliśmy żywiołowe reakcje publiczności, częste oklaski, dynamiczną muzykę, która porywała wszystkich, a także narratora, który kontrolował scenę i widownię - Jury przyznaje im nagrodę publiczności.

 

Akcja szóstej legendy dzieje się po polskiej i czeskiej stronie, a jej obsada aktorska przyjechała ze Szkoły Podstawowej w Krosnowicach. Odkrywamy „Cudowną wodę ze źródełka Marii”. Po wojnie mieszkańcy wsi zmagają się z epidemiami dżumy, tyfusu i cholery. Wskutek czego woda w studniach ulega skażeniu. Ludzie wznoszą modły do Boga. Śmierć bierze w objęcia znaną na wsi Friolę i jej małego synka. Wlastimir postanawia wyruszyć na poszukiwania cudownego leku. Jednak we śnie objawia mu się Matka Boska, która podarowała mu uzdrawiające źródełko. Staje się cud, ludzie przestają umierać, a chorzy zaczynają zdrowieć…

Jury przyznaje im nagrodę za scenariusz, który łączy mieszkańców Ziemi Kłodzkiej z czeskim Mikroregionem Rychnovsko.

 

Organizatorami festiwalu byli: Szkoła Podstawowa, Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Jaskier”, Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji Gminy Kłodzko oraz Biblioteka Publiczna Gminy Kłodzko, wszyscy z siedzibą w Ołdrzychowicach Kłodzkich.