Social media w bibliotece


Od czego zacząć i na co uważać!

Mediów społecznościowych i aplikacji jest na rynku bardzo dużo. Należy uważać, aby w ich wielości się nie zgubić. Nie używajcie ich za dużo naraz, jeżeli nie czujecie się na siłach. Warto jest używać jednej – ale dobrze! Korzystanie z nich jest jednak bardzo proste i ryzyko błędu, zwłaszcza na początku korzystania, jest naprawdę niskie. Pamiętajcie, że większość odbiorców Waszych działań należy już do pokolenia wychowanego w erze Internetu i mediów społecznościowych. Należy więc z góry założyć, że znają oni media społecznościowe lepiej od Was. Często są to młode osoby spędzające online bardzo dużo czasu, dlatego pierwszym krokiem jest wcześniejsze planowanie swojej aktywności w social media. Jeżeli np. na Facebooku wrzucać będziecie komunikaty, zdjęcia i posty nieregularnie – istnieje ryzyko że Wasz odbiorca będzie zirytowany i przestanie śledzić Wasze działania. Regularność to klucz do sukcesu! Dotyczy to głównie Facebooka, gdzie dobrze jest przekazywać informacje 1 lub 2 razy dziennie. Jeżeli nie macie aż tylu informacji do przekazania – przyzwyczajcie swoich odbiorców do regularnego „postowania” – np. w poniedziałki i czwartki.

Co na początek? Facebook!

Najlepszym „społecznościówką” na start jest zdecydowanie Facebook. Korzysta z niego ponad 4 miliardy osób na świecie. W Polsce według różnych badań około 14 milionów. Jest to najpopularniejsze social media w naszym kraju. Jest również łatwe w obsłudze i zakładając oficjalne konto naszej biblioteki bardzo łatwo jesteśmy w stanie zbudować wokół siebie grupę osób regularnie nas śledzących. W tym miejscu warto podkreślić, że dużo większy zasięg naszych postów osiągniemy przy nawet bardzo niskiej opłacie za reklamę.

Aplikacja pomagająca w zarządzaniu treścią na swoich kanałach społecznościowych. W podstawowej wersji jest ona darmowa. Jest niestety anglojęzyczna. Dzięki niej możemy zaplanować nasze aktywności na cały tydzień (nie tylko na Facebooku, również na Twitterze czy Instagramie) nie martwiąc się tym, że zapomnimy gdzieś umieścić wpisu. Wpisy umieszczane są w kanałach społecznościowych automatycznie na datę i godzinę wybraną przez nas samych.

Krok dalej, czyli siła obrazu

Jeżeli Wasza biblioteka jest już obecna na Facebooku i ogarniacie ten temat sprawnie, warto rozejrzeć się za innymi aplikacjami mogącymi uatrakcyjnić Wasz wizerunek w Internecie. Kolejną cegiełką powinien być Instagram. Badania wskazują, że niezależnie od medium społecznościowego „post” zawierający zdjęcie lub wideo klika się o kilkaset % lepiej niż post nie zawierający multimediów. Najlepszym przykładem jest właśnie Instagram, czyli aplikacja za pomocą której na naszym koncie możemy umieszczać zdjęcia. Dzięki szerokiej gamie filtrów, nawet jeżeli nie jesteśmy mistrzami fotografii możemy nasze zdjęcie uatrakcyjnić.

Ważnym aspektem Instagrama jest fakt, iż jest to aplikacja stworzona głównie na urządzenia mobilne – czyli smartfony i tablety. Dlatego, jeżeli chcecie z niej korzystać powinniście taki sprzęt posiadać. Instagram jest znakomicie zintegrowany z innymi mediami społecznościowymi, zatem możecie umieszczać zdjęcia nie tylko na swoim koncie w tej aplikacji, ale możecie automatycznie umieścić je również na Facebooku, czy Twitterze.

Te dwie aplikacje to nakładki na Instagrama. Dzięki Layoutowi możemy tworzyć mozaiki z kilku zdjęć. Dzięki Hyperlapse możemy kręcić materiały wideo (o długości ograniczonej miejscem na urządzeniu z którego kręcimy).

Kto robi to dobrze na Instagramie:

Mniej znaczy więcej

Średni czas skupienia człowieka w Internecie to 7 sekund. To o jedną sekundę krócej niż wynosi czas skupienia złotej rybki. To smutny wynika badania, ale trzeba go brać pod uwagę przy projektowaniu naszych komunikatów. Jest to sygnał, że aby nasze komunikaty trafiły do odbiorcy powinny być krótkie . Jeżeli są dłuższe to tytuł/lead/początek komunikatu powinien zawierać nasz główny przekaz – nasze „Call to action”. Aplikacją stworzoną właśnie do takich komunikatów jest Twitter. Aplikacja w ramach, której możemy pisać maksymalnie 140 znakowe komunikaty, do których nasi „followersi” czyli osoby nas obserwujące mogą się odnosić. Jest to idealna platforma do budowania interakcji z naszymi odbiorcami. W jej przypadku należy pamiętać, że korzystają z niej osoby dojrzałe – w przedziale wiekowym 20-40, jak również to że ma ona w Polsce mniej użytkowników – około 3,5 miliona. Nie powinno nas to jednak zniechęcać, ponieważ korzyści mogą być tu dużo bardziej wymierne. To dzięki tej aplikacji możemy z naszymi użytkownikami dyskutować, zbierać tak cenny „feedback”.

Tweetdeck jest aplikacją niezbędną dla osób regularnie korzystających z Twittera. Dzięki niej na jednym ekranie jesteśmy w stanie śledzić dużo więcej aktywności niż przez podstawową stronę aplikacji. Wszystkim twitterowiczom bardzo serdecznie polecam.

# czyli najważniejsze narzędzie social media

Hashtag („#”) jest znakiem dzięki któremu Internauci wyszukują frazy na Instagramie czy Twitterze. Tylko dzięki hasłu umieszczanym po tym znaku jesteśmy w stanie zdobyć szerszą publiczność. Więcej o nich pisze Ania Niemczyk: https://goo.gl/Nq5dVH.

Ja natomiast napiszę ilu hashtagów powinniśmy używać we wspomnianych wcześniej mediach społecznościowych:

  • Facebook: max 1

  • Twitter: max 2-3

  • Instagram: 11+

W przypadku Facebooka hashtagi nie mają większego znaczenia. Za to w przypadku Twittera czy Instagrama znaczenie mają dużo większe. Na Twitterze ogranicza nas liczba znaków. Każdy # „kradnie” nam znaki koniecznie do przekazania komunikatu. Za to na Instagramie zasada jest taka, że „czym więcej tym lepiej”. Badania wskazują, że liczba 11+ jest optymalną do uzyskania większego zasięgu naszego posta.

Jeżeli chcielibyście pogłębić wiedzę dotyczącą aplikacji social mediowych zachęcam do znalezienia pomocy u Mobilnych Doradców. W ramach bezpłatnej pomocy udzielają porad organizacjom pozarządowym, ale również innym instytucjom z zakresu m.in. mediów społecznościowych.

Mnie w social media znajdziecie tu:

Galeria:

Utworzono: 24-01-2016
Zaktualizowano: 16-03-2016

Komentarze:

To ja przypomnę swoją inspirację sprzed kilkunastu miesięcy, może komuś się przyda: https://labib.pl/inspiracja/pokaz/1339/ (krótki opis mediów społecznościowych, z których możemy korzystać dla potrzeb biblioteki).

Komentarz z 25 stycznia 2016 07:28:07

lepiej tego nie można było napisać! SUPER! :)

Komentarz z 25 stycznia 2016 17:51:59